Nie umiemy używać klimatyzacji i dlatego chorujemy

Lekarze alarmują: wrocławianie nieumiejętnie używają klimatyzacji. Efektem są poważne choroby i coraz dłuższe kolejki do przychodni.

Zapalenie płuc albo oskrzeli, chore gardło albo angina ropna. W kolejce do wrocławskich lekarzy od kilkunastu dni ustawiają się coraz dłuższe kolejki pacjentów z tymi chorobami. Winowajca jest prawie zawsze ten sam: nieumiejętnie użytkowana klimatyzacja.

Doktor Grzegorz Madej, lekarz ze szpitala przy ul. Koszarowej, podkreśla: – Jeśli na dworze jest 35 stopni Celsjusza, termometry w biurze nie powinny pokazywać mniej niż 25 stopni. Różnica temperatur powyżej 10 stopni jest dla ludzi szkodliwa.

Potwierdza to laryngolog, dr Zbigniew Kierśnicki. – Większa różnica temperatur jest szczególnie niebezpieczna dla małych dzieci i ludzi starszych, a także alergików – mówi. Dodaje też, że najczęściej z dolegliwościami zgłaszają się do niego ci, którzy mają auto wyposażone w klimatyzację. Ostatnio to co drugi pacjent. – To nie tirowcy, którzy w niskiej temperaturze podróżują na długich trasach, lecz wrocławianie dojeżdżający autem do pracy. Wystarczy, że pół godziny posiedzą w zimnie, a potem wyjdą na upał i przeziębienie gotowe – mówi lekarz.

Kłopoty z gardłem to niejedyne zagrożenie. W klimatyzatorach mogą się czaić groźne drobnoustroje i grzyby – alarmują lekarze. – Bakterie z klimatyzatorów mogą wywołać m.in. legionelozę – ostrzega dr Madej. To bardzo ciężka choroba dróg oddechowych. Objawia się gorączką, kaszlem, brakiem apetytu, biegunką. Nieleczona, w 8 przypadkach na 10 kończy się śmiercią.

W Polsce w pierwszej połowie lipca potwierdzono 23 przypadki legionelozy. To dane Państwowego Zakładu Higieny. Dla porównania, w tym samym okresie 2009 r. w całej Polsce na tę chorobę cierpiało tylko pięciu pacjentów. Według PZH, na Dolnym Śląsku w tym roku nie odnotowano jeszcze legionelozy.

Jak uniknąć chorób? Lekarze są zgodni: sprawdzać, czy klimatyzator jest serwisowany i czy ma wymienione filtry. Jak rozpoznać wadliwe urządzenie? – Jeśli klimatyzator nieprzyjemnie pachnie lub wydaje dziwne dźwięki, to znak, że trzeba zawołać specjalistę – podkreśla Zdzisław Kielman z wrocławskiej firmy, która sprzedaje klimatyzatory.

Chłodzić się trzeba z głową

Państwowa Inspekcja Pracy, która od początku czerwca do 20 lipca skontrolowała 697 firm na Dolnym Śląsku, twierdzi, że wszędzie tam, gdzie zainstalowane były klimatyzatory, działały one prawidłowo i były regularnie czyszczone.

Mimo to do lekarzy ustawiają się kolejki wrocławian z infekcjami spowodowanymi niewłaściwym korzystaniem z klimatyzacji. Najczęstszy powód to zbyt niska temperatura panująca w klimatyzowanym pomieszczeniu.

- Na pewno infekcji nie złapali w autobusie – zarzekają się w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Według Janusza Krzeszowskiego, rzecznika spółki, w każdym z 33 wrocławskich autobusów mających zainstalowaną klimatyzację, temperatura jest tylko o 7-8 stopni niższa niż na zewnątrz. – Urządzenie nie daje nam możliwości regulowania temperatury – wyjaśnia Krzeszowski. – Możemy ustawić jedynie siłę nawiewu zimnego powietrza.

To przykład idealnie ustawionej klimatyzacji. Bo lekarze alarmują, że jeśli na zewnątrz jest 35 stopni, a w klimatyzowanym pomieszczeniu np. 20, różnica temperatur staje się niebezpieczna dla zdrowia. – Może powodować katar, kaszel, anginę ropną, a nawet zapalenie płuc – ostrzega laryngolog dr Zbigniew Kierśnicki.

Klimatyzatory mogą być szkodliwe dla zdrowia z jeszcze innego powodu.
- Nieczyszczone filtry są doskonałym środowiskiem dla drobnoustrojów i grzybów – mówi dr Grzegorz Madej ze szpitala przy ul. Koszarowej. Jak ich uniknąć? Regularnie wykonywać przeglądy techniczne klimatyzatorów i wymieniać ich filtry.

- Producenci zalecają, by klimatyzacja przechodziła serwis dwa razy w roku – informuje Rafał Nowicki z firmy zajmującej się konserwacją urządzeń. – Najważniejsze jest jednak odgrzybienie klimatyzatora, bo to właśnie grzyby mogą być bardzo niebezpieczne dla alergików – podkreśla.
Koszt jednego przeglądu domowego klimatyzatora to ok. 150 zł.

Podobny jest koszt przeglądu i czyszczenia klimatyzacji samochodowej. Mechanicy podkreślają, że należy zlecić ją przynajmniej raz w roku.

- Jeśli przeglądy są robione regularnie, serwis kosztuje 100 zł. Za wymianę filtra trzeba zapłacić dodatkowo 80 zł – wylicza Aleksander Lenart z warsztatu przy ul. Rękodzielniczej. Podkreśla, że dużo większe koszty poniosą ci, którzy zaniedbują serwisowanie klimatyzacji w swoim samochodzie. – Średni koszt w przypadku auta, w którym klimatyzacja nie była sprawdzana trzy lata, to ok. 400-500 zł – mówi. Gdy popsuje się sprężarka powietrza, trzeba będzie zapłacić nawet 1000 zł.

- W naszych autobusach przegląd klimatyzatorów odbywa się co 30 tys. km, mniej więcej co pięć miesięcy – mówi Janusz Krzeszowski z MPK.

W Centrum Handlowym Bielany urządzenia sprawdzane są codziennie. – A dwa razy w roku przechodzą przegląd techniczny – zapewnia Andrzej Kończyński, kierownik ds. technicznych w Centrum.

Podobnie jest w Galerii Dominikańskiej.
- Specjalna firma raz do roku czyści kanały wentylacyjne i dezynfekuje urządzenia – mówi Wiesław Glubiak, kierownik ds. technicznych w Galerii.

Kontrolę przechodzą też klimatyzatory, które chłodzą centra obsługi klienta Urzędu Miejskiego.
- Fachowcy sprawdzają urządzenia co miesiąc – zapewnia Julia Wach z biura prasowego magistratu.

Gdzie zgłosić?

Klimatyzator śmierdzi albo wydaje dziwne odgłosy? Zgłoś to.
Pracodawca ma obowiązek regularnie czyścić filtr klimatyzatora. Sprawę możemy zgłosić pisemnie do Państwowej Inspekcji Pracy – zleci ona wtedy kontrolę zakładu inspektorom. Pismo należy wysłać na adres: Okręgowy Inspektorat Pracy we Wrocławiu, ul. Zielonego Dębu 22, 51-621 Wrocław.

Można też sprawę nieprawidłowego działania klimatyzatora zgłosić do sanepidu, który zbada, czy w urządzeniu nie ma grzybów i drobnoustrojów. Całodobowy telefon do sanepidu to 605-883-227.

Źródło:
Z kraju; 2010-07-26; „Gazeta Wrocławska”

Share

2 Responses to “Nie umiemy używać klimatyzacji i dlatego chorujemy”

  • Jeżeli nie dba się o klimatyzację to takie są skutki ale ludzie montują klimatyzator i po gwarancji zapominają o przeglądach o wymianie filtrów bo trzeba zapłacić a jak później idą do doktora i płacą za leki to mniej narzekają.Pozdrawiam

  • Na szczęście dzięki temu i innym artykułom w sieci oraz prasie drukowanej społeczeństwo powoli bo powoli ale się edukuje i odgrzybianie klimatyzacji (np. poprzez ozonowanie) nie jest już traktowane jako nikomu niepotrzebna fanaberia lecz normalna rzecz, bardzo ważna dla naszego stanu zdrowia.

Leave a Reply

Rekomendacja
Dołącz w Google+
ASGARD AGENCJA SEM
Archiwum bloga
Updated by ASGARD: